Koncepcja wspólnych manewrów Grup tworzących Stowarzyszenie Pasjonatów Munduru i Pamięci oraz Grupy Operacyjnej Śląsk w historycznym niemieckim schronie Ragelbau 116 dojrzewała od początku roku i ostatecznie wspólnie ustaliliśmy datę 22-24 II 2008. W tych dniach członkowie Grupy Operacyjnej Śląsk, Kampfgruppe „Adler” oraz Kampfgruppe „Edelweiss” mieli stawić się na terenie schronu celem wspólnej nauki pod okiem zawodowego podoficera Wojska Polskiego taktyki i zachowania w polu oraz niemieckiej musztry.

W piątek 22 lutego gospodarze schronu przebywali od godzin porannych kończąc kilkudniowe przygotowania schronu do przyjęcia osobliwych „gości” i intensywnej weekendowej eksploatacji. Pierwsze osoby zaczęły, po podróży pełnej niespodzianek, systematycznie docierać w godzinach popołudniowych. Po zajęciu prycz i rozpakowaniu sprzętu przystąpiliśmy niezwłocznie do zapewnienia niezbędnej aprowizacji oraz pomocy przy renowacji schronu.

Oczekiwanie w sobotni poranek na resztę „wzmocnień” umililiśmy sobie nauką musztry opartej na niemieckim podręczniku piechoty z 1940 roku – tzw. „Reibercie”. Około godziny 12 w ekwipunku bojowym udaliśmy się w rejon pobliskich terenów zalesionych, które aż do wieczoru miały stać się naszą „szkoła taktyki”. Kolejne godziny zajęło nam zaznajomienie się z marszem ubezpieczonym, zasadami prowadzenia zwiadu w terenie zalesionym, metodami oskrzydlenia przeciwnika, które to ćwiczyliśmy wspólnie z Sekcją Polską Grupy Operacyjnej Śląsk. Wspólne manewry stanowiły doskonałą okazję do nauki dowodzenia liczniejszym pododdziałem w polu oraz nauki niezbędnych każdemu rekonstruktorowi zasad zachowania od „zawodowców”. Zbliżający się nieuchronnie wieczór poświęciliśmy na ćwiczenia w okopywaniu oraz na pozowane zdjęcia dla towarzyszącego nam fotografa. Po przybyciu do naszego tymczasowego domu – Ragelbau 116 oraz sprawdzeniu i zabezpieczeniu wyposażenia wyznaczyliśmy warty, które do rana miały pilnować terenu schronu oraz zabezpieczyć ogrzewanie schronu na okres nocy. Niemniej do późnej nocy wszyscy skwapliwie korzystali z okazji do wymiany doświadczeń w gronie osób o podobnej pasji, lub po prostu z pochwalenia się najnowszymi „trafieniami”.

W niedzielę od godzin porannych przystąpiliśmy do intensywnych testów nowego mausera w wersji ASG oraz powoli zaczęliśmy pakowanie i przygotowania do czekających niektórych dalekiej drogi powrotnej do domu. Po powrocie w godzinach bliskich już dniu następnemu zaczęła się wymiana zdjęć, opinii i mimo trzydniowego zmęczenia zaczęła dojrzewać już kwestia kolejnego wspólnego spotkania w czerwcu...

Stowarzyszenie Pasjonatów Munduru i Pamięci serdecznie dziękuje za GOŚcinę w unikatowym, historycznym Ragelbau 116 Grupie Operacyjnej Śląsk . Możliwość wspólnych ćwiczeń i doskonałą atmosferę w „koszarach” zapamiętamy z pewnością na długi czas. Spotkania takie jak to są dla zebranych czystą przyjemnością i owocują na „oficjalnych wyjazdach” nie tylko bardziej naturalnym zachowaniem w polu, ale także lepszą integracja rekonstruktorów, której życzę zarówno Wam jak i swej skromnej osobie.

 

Gefreiter Yuri
Kompanie Chef
1.Kp/100GJR